![]()

Rottweiler to specyficzna rasa. Emanuje z nich spokój i siła. Imponują swoim wyglądem. Jednak nie jest to, pies dla każdego. Wychowaniu rottweilera od szczeniaka należy poświęcić sporo czasu, abyśmy mogli pochwalić się zrównoważonym i nie sprawiającym kłopotów psem.
Dlatego nie kupuj rottweilera jeżeli:
- zamierzasz zamknąć go w kojcu i ograniczyć kontakty z psiakiem do krótkich chwil podawania jedzenia i picia.
- nie masz ochoty lub czasu, aby "pracować" ze szczeniakiem od 2-3 miesiąca jego życia. Z małym rottweilerkiem należy jeździć do "psiego przedszkola", żeby miał możliwość pobawić się z rówieśnikami i w związku z tym poznać zasady funkcjonowania w psiej społeczności. Właściciel również korzysta z takich zajęć, ponieważ prowadzący lekcje instruktor/szkoleniowiec uczy jak należy postępować ze szczeniakiem oraz instruuje jak nauczyć psa wykonywania podstawowych komend.
- jeżeli rottweiler ma być przeciwwagą dla twoich lęków. Osoba mało pewna siebie nie będzie w stanie zapanować nad rottkiem i nie chodzi tutaj o siłę fizyczną, ale predyspozycje psychiczne. Szczególnie samcem. Taki psiak przejmie "dowodzenie" w rodzinie i będzie się starał bronić jej członków przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem (w jego mniemaniu). Natomiast w domu będzie stanowczo egzekwował swoje prawa.
- jeżeli jesteś zwolennikiem "siłowego" wychowywania rottweilera lub tzw. łamania psa. Podporządkowanie sobie psa nie polega na siłowym pokazaniu "kto tu rządzi", ale stanowczym i konsekwentnym wychowaniem od szczęnięcia. Pies podporządkowuje się bez problemu osobie silnej psychicznie, a przed silną fizycznie może czuć tylko strach. Strach ten przekłada się następnie na relacje z innymi ludźmi. Pies nauczony obawy przed człowiekiem nigdy nie nabędzie pewności siebie w związku z czym nie będzie to materiał na dobrego stróża i obrońcę. Trzymany na smyczy będzie atakował wszystko i wszystkich na zasadzie "ugryzę zanim oni mnie zaatakują". Natomiast jeżeli nie będzie miał ograniczonej swobody - wybierze ucieczkę, często paniczną. Taki psiak jest niestety uciążliwy dla właściciela, sąsiadów i osób postronnych. Zastanów się więc zanim pierwszy raz uderzysz psa.
