
Yorkshire terriery spotkać możemy na ulicy, w parku, ale również w miejscach ogólnie niedostępnych dla ich pobratymców np.: restauracjach, kawiarniach, galeriach itp. Z koszyków, toreb, kieszeni wyglądają dwa czarne ślepka i bystro obserwują co się wokół nich dzieje.
Wydawać by się mogło, że yorkom najlepiej jest na miękkich poduszkach, w salonie na kolanach pani- nic bardziej mylnego. York to "duży" pies w małym ciałku, o charakterze typowego terriera. Zadziorny, ruchliwy i trochę hałaśliwy. Lubi pogonić za kotem lub ptaszkiem. Najlepiej nie spuszczać go ze smyczy na spacerze, aby przypadkiem nie znalazł się pod kołami samochodu.
Z powstaniem rasy wiąże się zabawna legenda. W połowie XIX w. w hrabstwie York w Anglii istniał klub biznesmenów, których łączyły domowe kłopoty. Panowie wiele czasu spędzali na podróżach, a ich o wiele młodsze żony raczej swobodnie podchodziły do wierności małżeńskiej, skłaniając swoich mężów do radykalnych rozwiązań. Pas cnoty nie wchodził w rachubę- mógł go otworzyć każdy ślusarz. "Rogacze" wpadli więc na pomysł wyhodowania nowej rasy psów. Stróże małżeńskiej cnoty miały być małe, aby zmieścić się w przysłowiowej mysiej dziurze, odważne, głośne i obdarzone wyśmienitą pamięcią. Nawet po dłuższym czasie miały poznać przyjaciela żony i zaalarmować domowników o zagrożeniu. Podobno nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Wprawdzie skutecznie wypłoszyły amantów, ale tylko po to, aby zająć ich miejsca w łóżkach swoich pań i nikogo do nich nie dopuszczać.
Dzisiejszy yorkshire terrier to obok chihuahua jedna z ras, w której występują osobniki o najmniejszej wadze. Jednak tę powstałą w XIX w. rasę nie od razu cechowały tak małe rozmiary. Przodkowie współczesnych yorków ważyli nawet 13 kg. Na szczęście okres "miniaturyzacji" powoli się kończy i wystawy wygrywają już pieski o niekoniecznie najmniejszym wzroście i wadze. Wynikiem nadmiernego "zmniejszania" są u dorosłych egzemplarzy niezarośnięte ciemiączka, trudne porody, problemy z uzębieniem.
Długa, jedwabista, stalowo-złota szata, dumna postawa oraz niewielki wzrost od dziesiątków lat jak magnez przyciąga wielbicieli psów. Przez ten okres wygląd znacznie się zmienił, jednak charakter pozostał ten sam. Yorkshire terrier postrzega siebie jako "dużego" psa. Potrafi zrobić użytek ze swoich ząbków i zatopić je np.: w dogu, czy owczarku, salwując się następnie ucieczką na ręce pani.
Szata yorka przeznaczonego na wystawy wymaga dużego nakładu pracy, odpowiedniej pielęgnacji oraz kosmetyków. Sierść domowego pieska może być przycięta do rozsądnej długości.
York jest rasą nieliniejącą i podobnież mogą posiadać go alergicy.
Polecam książkę